Moda.Fotografia. Vintage. Sztuka. Komercja. Inspiracje.Antypatie.Trendy. Kreatywność. Zakupy. Modelki

Ready-To-Wear

piątek, 24 września 2010

Anna Sui

Anna Sui Ready to wear spring 2011

Bez zaskoczenia i bez rozczarowania. Styl Anny Sui jest łatwy do rozpoznania i  przewidywalny. To zawsze mieszanka kobiecego boho, etno i vintage. Tym razem motywem przewodnim jest styl prosto z dzikiego zachodu zmieszany z awangardą lat 70. z mnustwem koronek, piór, frędzli i indiańskimi motywami.

 

Basso & Brooke

Basso & Brooke Ready to wear spring 2011

W tej kolekcji jest coś bardzo romantycznego. Bardzo podobają mi się muzyczne i kwiatowe nadruki na przewiewnych sukienkach i szyfonowych bluzkach.

 

Alexandre Herchcovitch

Alexandre Herchcovitch Ready to wear spring 2011

Jeśli tak ma wyglądać wiosna, to ja jestem na tak. Podoba mi się paleta kolorów i konstrukcja ubrań.

 

Chris Benz

Chris Benz Ready to wear spring 2011

Chris Benz Ready to wear spring 2011

W tej kolekcji lubię dosłownie wszystko. Mamy tu styl vintage z oryginalną paletą kolorów.

 

Rodarte

Rodarte Ready to wear spring 2011

Ta kolekcja zdaje się nadawać bardziej na sezon jesienny, niż wiosenny. Może to przez brązowawą paletę barw, a może przez sukienki i spódnice w kształcie zwiędłych liści. Jest coś smutnego w wyblakłych błękitach, zieleniach i złocie. Wciąż jest to jednak jedna z moich ulubionych kolekcji na następny sezon.

 

zdjęcia - style.com

19:48, velvet_mirror , Ready-To-Wear
Link Komentarze (1) »
niedziela, 21 lutego 2010

20. Sophie Theallet

Tak już mam, że często podoba mi się to, czego sama nie ubieram. Chodzi o kolor. Mając do wyboru 2 sukienki - czarną i kolorową (jakikolwiek kolor), wybieram czarną. To się powoli zmienia i np. dostałam wczoraj różową sukienkę w róże kupioną przez internet. Kolekcja Sophie Theallet utwierdza mnie w przekonaniu, że wprowadzanie koloru do szafy to dobry pomysł. A szczególnie wprowadzanie różowego. Kiedyś znienawidzony przeze mnie kolor, dziś powód westchnień. I tak sobie myślę, czy to na pewno kolekcja zimowa. Bo ja mam zamiar ubierać się tak na wiosnę i w lecie. Akurat mamy tu taki klimat niezbyt ciepły, że będzie w sam raz. Ja się zachwycam. Paleta barw i wybór materiałów są mistrzowskie. Szarą spódniczkę z aksamitnym paskiem na pewno wykorzystam jako pomysł DIY. Próbuję uszyć spódnicę o podobnym kroju i ciągle coś mi nie wychodzi. A to materiał mi się nie układa, a to podszewkę jednak zrobię, a to w pasie źle zmierzyłam. Takie jest właśnie szycie amatora bez dobrego wykroju...A wracając do tematu, inspiracją dla Theallet była wiejska dziewczyna, która ubiera coraz bogatsze stroje. I rzeczywiście widzę, szczególnie na początku, inspirację wsią. Np. wiejskie babinki noszą chusty naciągnięte na uszy a tu też kilka chust pokazano. Jest taki zestaw, nie pokazany tu bordowy sweterek + sukienka w groszki, który przypomina mi fotografie mojej mamy, babci i cioć z lat 70. Projektantka chciała, aby kobiety noszące jej ubrania poczuły się specjalnie. Bardzo to wszystko kobiece i hm...romantyczne?

Sophie Theallet Ready-To-Wear Fall 2010
Sophie Theallet Ready-To-Wear Fall 2010

21. Oscar de la Renta

Ciekawie, ale jeśli miałabym przyznawać punkty, przyznałabym niskie noty. Jest coś takiego w tej kolekcji staromodnego i to w złym znaczeniu. Nie podoba mi się. A szczególnie obszywanie dołu sukienki futrem. Za bardzo tchnie to starą szafą. I Alexis z Dynastii mi się przypomniała. Najstraszniejszy jest ten zestaw z płaszczem w geometryczne wzory obszytym futrem i połączonym z rajstopami w szachownicę. I czapka futrzana jako wisienka na torcie. I jeszcze ten pasek czerwieni. A suknie wieczorowe są brzydkie po prostu.  Sukienki dzienne mogły by się podobać, ale z całokształtu zadowolona nie jestem. A szkoda. Zwykle wybieram to, co podoba mi się najbardziej. Tym razem prezentuję to, co jest według mnie najbrzydsze.

Oscar De La Renta Ready-To-Wear Fall 2010

22. L'Wren Scott

Miejska paniusia, która wieczorem chodzi do klubów sado-maso. Tak sobie pomyślałam o tej kolekcji. Zaczyna się niewinnie - komplecik z kapelusikiem, zestawiki dla damy, aby zrobić się ostro pod koniec dzięki skórze i siateczkowym kozakom do połowy uda. Niby ładnie, ale nie oszałamiająco. Jakoś to połączenie damy i wampa nie bardzo mi pasuje.

L'Wren Scott Ready-To-Wear Fall 2010

23. Naeem Khan

Nie wiem co tu robią te okropne fryzury 'na punka'. A kolekcja nadaje się bardziej na arabskie wesele niż na codzień. Miało być luksusowo, a jest kiczowato. Projektant znany jest z tego, że amerykańska pierwsza dama Michelle Obama ubrała jego sukienkę kilka miesięcy temu. I powtarzane jest to dosłownie przy każdej okazji, gdy wspomina się się o jego projektach. Ja też to robię. W sumie nie wiem, czym tu się zachwycać. Ewidentnie facet poszedł na łatwiznę, sklecił coś ze świecidełek, dodał trochę orientu, trochę futra. Czyli to, co kochają żony szejków. Zupełnie nie mój typ. Fe!

Naeem Khan Ready-To-Wear Fall 2010

Na kolekcji Khana zakończę pisaninę o NY. Są jeszcze inni, o których miałam ochotę napisać, ale czas goni. Teraz czas na Londyn.

14:28, velvet_mirror , Ready-To-Wear
Link Dodaj komentarz »
sobota, 20 lutego 2010

14. Anna Sui

Bardzo lubię etno, a u Anny Sui zawsze jest go pod dostatkien. Piękne to wszystko i takie żywe. Mamy tu przebogate tkaniny w przeróżne folklorystyczne, kwiatowe, indyjskie i psychodeliczne wzory, hipisowskie sukienki, ciekawą biżuterię, kolorowe futrzane bolera, peruwiańskie czapki, etniczne kozaki i dziewczęce Mary Janes., znalazło się nawet miejsce na aksamit i koronkę. Z takimi tkaninami jak zaprezentowane podczas pokazu nawet przeciętne ubranie zyskuje. Warto też zwrócić uwagę na kolorowe rajstopy. Jakby tego było mało, pod koniec pojawiają się sukienki w stylu lat 20. XX wieku (od razu polecam mój tekst na temat tego okresu). Podoba mi się szczególnie ta biała uszyta z atłasu noszona przez Agyness Deyn. I kto inny mógłby otwierać i zamykać taką kolekcję, jak nie rudowłowa piękność Karen Elson? To trzeba zobaczyć w całości! Szczególnie zbliżenia na detale. A po głowie chodzi mi piosenka The Beatles 'Lucy in The Sky with Diamonds'. Tutaj w wersji U2.

Anna Sui Fall 2010 Ready To Wear
Anna Sui Fall 2010 Ready To Wear

15. Mulberry

Jeśli ktoś lubi lata 60. to będzie to bardzo interesująca kolekcja. Inspiracją dla niej był film 'Valley of the Dolls' (Dolina Lalek), niegrzeczna brytyjska rodzina królewska, teatralność Hollywood i zwierzęce motywy. Znalazło się miejsce dla eleganckich kostiumików, trapezowych spódnic i spódnic-bombek, kwiatowych nadruków, natapirowanych włosów i nawet małych piesków. Uwagę przykuwają dodatki. Moją - szalik z naszytym sercem. Aby nie było za bardzo lady-like do bombkowej spódnicy dodano skórzaną kurtkę pilota. Kolory to głównie beż, szary i czerń, potem fiolet i niebieski, trochę żółtego i pomarańczowego. Dziwnie tylko wyglądał na tym tle jeansowy zestaw z początku kolekcji. Nie przepadam za dużymi ramionami, więc one również nie przypadły mi do gustu. Jak dla mnie kolekcja warta wspomnienia, ale bez zachwytu.

Mulberry Fall 2010 Ready To Wear
Mulberry Fall 2010 Ready To Wear

16. Narciso Rodriguez

Ojejku a po co te kaski-koszmary? Bo nudno i trzeba czymś zaszokować? To ma być ready to wear? Ubrania może tak, ale te miski na głowie...Mi wzrok wędrował od razu z ubrania w górę. Czy to inspiracja Robocopem? A projekty są całkiem znośne. Rodriguez połączył ze sobą różne kawałki materiału nadając ubraniom ciekawą asymetryczną linię. Niby nic wielkiego, ale w połączeniu z np. ognistym pomarańczem dało to bardzo fajny efekt. A mi i tak najbardziej podoba się pomarańczowa sukienka z końcówki i biało-siwy płaszcz. Znów bez zachwytu.

Narciso Rodriguez Ready-To-Wear Fall 2010

 

17. Rodarte

Kolekcja, jak to się mówi, do tańca i do różańca. Ja mogę wyobrazić sobie dziesiątki miejsc i okazji do noszenia takich ubrań. Przywodzą mi na myśl wiejskie klimaty i  moje wakacje u babci, chociaż są przeznaczone na zimniejszą porę roku. Kolory są wspaniałe, szczególnie nadruk na pierwszej spódnicy. I te różne odcienie różu powtarzające się w całej kolekcji, coraz jaśniejsze aby na końcu zmienić się w biel, i same róże. No i te śliczne, świecące buciki...Zwróciłam też uwagę na koronkowe leginsy/rajstopy. Inspiracją do stworzenia kolekcji było...lunatykowanie. Projektantki wpadły na ten pomysł podczas podróży do Meksyku i poznając historię miasteczka Ciudad Juárez , jego senny krajobraz i pracownicy udający się w nocy do pracy w fabryce. Miasto to cieszy się bardzo złą sławą - od lat w tajemniczych okolicznościach giną tam kobiety, a wokół ich śmierci tworzone są bardzo niepokojące teorie. Czytałam kiedyś bardzo ciekawy reportaż na ten temat chyba w Wysokich Obcasach. Może ktoś znajdzie w archiwum na ich stronie internetowej. A wracając do kolekcji - powstały patchworkowe ubrania pozszywane ze skrawków przeróżnych materiałów. Znając genezę powstania projektów można wysnuć coś całkiem innego od moich pierwotnych skojarzeń...Blade twarze oświetlone mocnym światłem i białe suknie przypominają mi teraz wysuszone na słońcu szkielety w powiewających na wietrze łachmanach. Róż na początku to niewinność a biel na końcu śmierć. I po co czytałam recenzję na temat pokazu?? Już wolę moją pierwszą myśl.

Rodarte Ready-To-Wear Fall 2010
Rodarte Ready-To-Wear Fall 2010

18. Nanette Lepore

Czy ja muszę dużo mówić? Zachwycająca kolekcja! I pin-upowy makijaż też. Świetne połączenie materiałów, jak atłasu i renesansowego aksamitu z militarnymi kurtkami i futrzastym moherem, głębokich barw i kwiatowych wyszyć. Na cekinową sukienkę narzucono żołnierski pas i ciepłą skórzaną kurtkę. Ciężkie aksamitne fałdy robią cuda z ostatnich sukienek do ziemi. Nie można też zapomnieć o wielkich wisiorkach i dość fajnych torebkach na długim pasku. Buty? Hm...buciory nie są złe. Będą nadawać się w razie niesprzyjających warunków atmosferycznych. Teraz już naprawdę, naprawdę obiecuję wpuścić do szafy trochę kolorów. A na pewno tego pięknego różu jak na pięknej sukience z wiadomo którego zdjęcia. Te ubrania śpiewają do mnie piosenkę Sophie Ellis Bextor 'Take Me Home'. Moje piękne - wzięłabym was, wzięła. A Sophie to idealna osoba to noszenia takich ubrań. I dlaczego ja nie mam takich jak ona gładkich kruczo-czarnych włosów? Nie  no, muszę wkleić piosenkę pod zdjęcia.

Nanette Lepore Ready-To-Wear Fall 2010
Nanette Lepore Ready-To-Wear Fall 2010

19. Milly

O kim pomyślałam? O Blaire Waldorf z 'Gossip Girl'. Te zestawy i rajstopy z początku kolsekcji są bardzo w jej stylu. Szczególnie z 2 piewszych sezonów, gdy chodziła w mundurkach szkolnych, bo potem nabrała trochę dojrzałości. Kolekcja wyraźnie inspirowana Paryżem i stylem retro. Mi się podoba. Zbyt wyraźny kolor rajstop trochę popsuł, czy może przyćmił, co niektóre projekty. Wzrok zjeżdża tym razem w dół. Ale i tak znajduję tu  dla siebie mnóstwo inspiracji. Tak mnie dziś wzięło na kolory jakoś. Zachwyca mnie dosłownie każdy mały detal, a szczególnie kołnierzyki i kokardy.
Warto pamiętać - rajstopy w groszki ciągle modne.

Milly Ready-To-Wear Fall 2010
Milly Ready-To-Wear Fall 2010

zdjęcia - style.com

01:09, velvet_mirror , Ready-To-Wear
Link Komentarze (1) »
czwartek, 18 lutego 2010

9. Marc by Marc Jacobs

Coś pięknego. Podoba mi się od początku do końca. Kolorowe pasy na początku i głęboki granat na końcu. Militaria, peruwiańskie kolory, groszki, krata, pasy, koronki, naturalny makijaż, grube płaszcze i ciekawe czapki. I to płynne przechodzenie od jednego wzoru do drugiego. Mimo rozpiętości i różnorodności projektów nic się nie gryzie. Uwielbiam krój zaprezentowanych sukienek (przypominają mi początek lat 90.), a płaszcz w kolorowe pasy od razu przypadł mi do gustu. Czy ja naprawdę wciąż chcę różowe futerko na przyszłą zimę? Czy może powinnam rozejrzeć się za czymś w stylu etno? W kolekcji męskiej też ciekawie. Pokazano ubrania od dziennych po wieczorowe. W nieformalnym, militarnym stylu po eleganckie garnitury. Wszystko luźne, lekko niedbałe. No i ten niesamowity długowłosy model Aaron...

Marc by Marc Jacobs Fall 2010 Ready To Wear
Marc by Marc Jacobs Fall 2010 Ready To Wear

10. Bensoni

Po odjęciu filuternych kapelusików niewiele pozostaje do zachwytu. To właśnie one dodają tego czegoś dość przeciętnym kreacjom. Nie powiem, projekty zamieszczone poniżej bardzo mi się podobają i odpowiadają moim gustom, ale patrząc na całość mam wrażenie, że czegoś zabrakło, że nie ma tu spójności. Jakby walczyły ze sobą dwa niepasujące pomysły. Z jednej strony vintage, elegancja, niewymuszony glamour, a z drugiej nudne proste sukienki z doszytą falbaną, przeciętne płaszcze i brzydka biała bluzka. Szkoda, ale kolekcja jest i tak jedną z moich ulubionych. A poza tym obszyte koronką kapelusiki przypomniały mi Little Jenny (Taylor Momsen) z serialu 'Gossip Girl' (Plotkara), jej kapelusik i  punkowy styl, w jakim ubierała się w 2 sezonie. Zdjęcie na dole pokazuje o jaki kapelusik mi chodzi. Od razu muszę się przyznać, że mam zamiar odgapić od niej niebieską podszewkę sukienki w kratkę, jaką również nosiła w serialu jako zaprojektowaną i uszytą przez siebie. Atłas w różnych kolorach już zamówiłam. Przyznam się też, że Jenny Humprey jest jedną z najbardziej irytujących dla mnie postaci z serialu.  A o stylu osób przedstawionych w serialu na pewno kiedyś napiszę. Teraz zbieram zdjęcia, szczególnie Blair Waldorf granej przez Leighton Meester, której  najchętniej ukradłabym wszystkie ubrania. A wracając do kolekcji, najbardziej przypadła mi do gustu przylegająca do ciała ołówkowa skórzana spódnica i sukienka z tego samego materiału, a także fioletowy płąszcz z falbaną w połączeniu z paskami, świetnie skrojona marynarka w kratkę z pierwszego zdjęcia i to lekko szalone połączenie materiałów ze zdjęcia 3. I  nigdy nie zrozumiem jak nosić można spodnie jak ze zdjęcia ostatniego. Podziwiam, nigdy sama nie ubiorę (no i nigdy nie mów nigdy!).

Bensoni Fall 2010 Ready To Wear
Bensoni Fall 2010 Ready To Wear
Jenny Humphrey Gossip Girl
zdjęcie - gossipgirlinsider.com

11. Christian Cota

Fajnie, fajnie. Tylko modelki wyglądają jak skacowane lalki z sex shopu. Peruki zupełnie nie pasują na ich głowy. A może o taki efekt chodziło? Sama kolekcja to niekonwencjonalne połączenie kolorów, wzorów i faktur. Projektant czerpał inspirację z kubizmu. Czyli geometryczne wzory, rozbijanie ich na małe części, po czym ponowne łączenie w całość, tworzenie często nieoczekiwanych kolaży, widzianych trochę inaczej z różnego kąta patrzenia. Co niektóre kreacje Christiana Cota to połączenie dwóch w jedną. Dało to futurystyczny i artystyczny efekt.

Christian Cota Fall 2010 Ready To Wear
Christian Cota Fall 2010 Ready To Wear

12. Derek Lam

Projektant stworzył kolekcję dla kowbojki, ale z miasta. I jest tu wszystko, co przychodzi na myśl o Dzikim Zachodzie. Kowbojski kapelusz, brąz, płaszcz szeryfa, skóra, krawat-niteczka, (nie mam pojęcia czy taki krawat ma jakąś specjalną nazwę), frędzle, kowbojskie buty, jest nawet indiańska spódnica i sukienka. Jest nowocześnie i energicznie. Ubrania nie 'trącą myszką', nie są staroświeckie i jarmarczne. Często zdarza się, że inspiracja Dzikim Zachodem kończy się na jeansie, bluzkach w kratkę, kapeluszu i kowbojkach. Tutaj nie ma wcale kratki i jeansu. Za to jest dużo skóry. Podoba mi się fakt, że Derek Lam po prostu nie stworzył kolejnego kostiumu kowbojki, ale wyciągnął co najlepsze i połączył ze współczesnymi ubraniami. 

Derek Lam Fall 2010 Ready To Wear
Derek Lam Fall 2010 Ready To Wear

13. G-Star

Wow, to jest dopiero kolor. Bardzo zimowy...Od tak mocnego żółtego stopnieć może śnieg. Piękna kolekcja. A największą uwagę w moim przypadku przykuły kapelusze. Projektant skupił się wokół 4 kolorów: koralowego/brązowego, żółtego, niebieskiego i zielonego. Możnaby dopatrywac się w tym symboli 4 żywiołów: ziemi, ognia, powietrza i wody.  Albo po prostu można przywołać obraz neonowych świateł w nocy. Propozycje dla panów są tak samo oryginalne, jak dla pań. W przypadku pań każdy przyzwyczaił się już do eksperymentów i ekstrawagancji. U płci pięknej nie każdy będzie w stanie zaakceptować tyle i takie kolory. Jest to kolekcja dla oryginalnych i nieco ekscentrycznych osób. Lubię wszelkie 'futrzaki', jak zwie je K., i od razu zaklepuję sobie żółty puszysty sweter ze zdjęcia 2. Dołączam filmy, bo to trzeba zobaczyć w całości.

G Star Fall 2010 Ready To Wear
G Star Fall 2010 Ready To Wear

 

A poza tym kto widział wiewiórkę zaadoptowaną przez kotkę? Miałam nie kończyć na 13 kolekcji, bo 13 podobno przynosi pecha, ale cóż, podejmę to ryzyko. Jeszcze przez jakiś czas poprzynudzam na temat pokazów ready-to-wear. A w międzyczasie może poprzeplatam je czymś innym.

zdjęcia - style.com

16:25, velvet_mirror , Ready-To-Wear
Link Komentarze (2) »
środa, 17 lutego 2010

5. Preen

To, co od razu rzuciło mi się w oczy, to spokojna, zimna paleta barw. Czernie i szarości ożywione gdzieniegdzie żółtym, fioletem bielą i srebrem. Tkaniny w kwiaty, koronki, warstwy, marszczenia, rozcięcia i bielizna na wierzchu. Są i ubrania przylegające do ciała i wielkie swetry, kobiecość i męskość. Skromnie ale jakże ciekawie. Pierwszą inspiracją dla kolekcji była okładka płyty New Order 'Power, Corruption & Lies' będąca reprodukcją obrazu 'A Basket of Roses' Henri Fantin-Latour. Podobny, kwiatowy wzór znaleźć można na sukienkach otwierających kolekcję. Potem ubrania nabierają bardziej męskiego charakteru. Kreacje pokazujące bieliznę, czy wprost bielizna nałożona na ubranie są często wulgarne i zbyt dosłowne. W tym przypadku sukienka z wyciętymi dużymi dziurami czy biustonosz nałożony na sukienkę są subtelne i nie przywołują na myśl seks shopu. Podoba mi się takie żonglowanie pomiędzy kobiecością i męskością.

Preen Ready-To-Wear Fall 2010
Preen Ready-To-Wear Fall 2010

6. Prabal Gurung

Jest nieźle, szczególnie pod koniec. Miałam mieszane uczucia co do tej kolekcji, ale jest tu wiele rzeczy, które mi się podoba. Przede wszystkim konstrukcja płaszczy i sukienek, materiały z połyskiem, połączenie kontrastujących kolorów jak czarny i biały albo czarny i czerwony. Tweedowa sukienta z czarnymi wstawkami przy ramieniu i udzie jest rewelacyjna. Bardzo oklepany zestaw biała bluzka + czarna spódnica wyostrzono czerwienią ust i butów oraz rękawicami hi-tech. Dodatkowo fałdy przy rękawach i spódnicy nadają niebanalnego wyglądu. Podoba mi się także ciekawy kołnierz płaszcza otwierającego show z czarnym wnętrzem, dwukolorowe spodnie, zabawnie nałożony płaszcz z czerwoną podszewką, nie pokazana tu sukienka z geometrycznym wzorem z czarnego i połyskliwego materiału, wszystkie koktajlowe połyskujące sukienki z końcówki, szczególnie czerwone, i oczywiście przedostatnia zielona do ziemi. Czasem mam wrażenie, że 'już to gdzieś widziałam', ale i tak mi się podoba.

Prabal Gurung Ready-To-Wear Fall 2010
Prabal Gurung Ready-To-Wear Fall 2010

7. Michael Angel

Kolejna bardzo ciekawa kolekcja. Mi przyszedł na myśl chrząszcz. Skojarzenie może niezbyt idealne, ale tak jakoś tak skojarzył mi się brąz i nadruki na sukienkach. Jest tak jak lubię, czyli krótko i kobieco. Ubrania nie zniekształcają tylko podkreślają kobiecą sylwetkę. W pierwszej części pokazane zostały nieco spokojniejsze zestawy w odcieniach brązu, szarości i czerni, a w drugiej nonszalanckie suknie i nadruki przywodzące na myśl właśnie chrząszcza, nocne ćmy albo korę na drzewach. Najbardziej podoba mi się pięknie skrojona marynarka z ostatniego zdjęcia. Sama nie posiadam ani jednej, ale jeśli kiedyś zdecyduję się kupić to będzie to coś w tym stylu.

Michael Angel Ready-To-Wear Fall 2010
Michael Angel Ready-To-Wear Fall 2010

8. Karen Walker

Bardzo interesująca kolekcja. Kocham welur a tutaj jest go mnóstwo. Do tego widoczne i w innych kolekcjach połyskliwości, wielki kołnierz i kamizelka z owczej skóry, kwiaty, paski, wplecione w to wszystko futurystyczne sukienki, wełniane nadkolanówki, trochę boho, trochę retro. Znów elementy bardzo kobiece i bardzo męskie. Bardzo podobają mi się barwy, szczególnie pomarańczowy płaszcz, mini i siwe wełniane nadkolanówki. Do tego wszystkie granatowe ubrania z welurowym garniturem i dłuższymi spodenkami włącznie. Mam wrażenie, że jako dziecko miałam sweterek we wzorek a la lata 70. podobny do tego z 2 zdjęcia, a w szafie babci widziałam spódnicę podobną do tej ze zdjęcia 1. A na etsy widziałam welurową spódnicę we wzorek podobny do tej ze zdjęcia z dolnego rzędu z lewej. Może się skuszę? Nie podoba mi się wielka futrzasta torba z owczej skóry, męskie buciory i wełniane czapy.

Karen Walker Ready-To-Wear Fall 2010
Karen Walker Ready-To-Wear Fall 2010

zdjęcia - style.com

22:41, velvet_mirror , Ready-To-Wear
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2

Related Posts with Thumbnails

Reklama na blogach - Blogvertising.pl